Strona główna » Carckowanie » gopher » [Brak tematu? Zapytaj sprzedawcę!]
| [Brak tematu? Zapytaj sprzedawcę!] [wiadomość #1405] |
sob, 03 listopad 2001 07:36  |
Puck Wiadomości: 160 Dołączył(a): wrzesień 2001 |
Senior Member |
|
|
Co tu się tak mało dzieje?
Mam wrażenie, że cały usenet wymarł...
No ale whatever, trochę to rozkręcimy...
Madi, jest Ty tu?
Heh, jak tam po zlocie? Jeśli o mnie chodzi, to coś poszło nie
tak... Było swietnie do czasu... Atmosfera się popsuła, sam nie wiem
kiedy... No, może nie tyle popsuła, co zmieniła. Nie wiem jak Wy to
odczuliscie, ale ja właśnie tak. heh, szkoda, że nie było Myszki,
ani Kasi...
Przyznacie chyba, że najciekawiej było w Rybitwie. Tylko troszkę
zimno. Następnym razem robimy zlocik latem, albo u kogoś w chacie
Heh, nie potrafięo tym pisać. Nie moge napisać, co czuję teraz, co
czułem wczoraj. Szczerze mówiąc, to przerastają mnie te myśli... Po
raz pierwszy od dłuzszego czasu, czuję, że na prawdę nie dam sobię z
tym rady. Jeszce teraz... próbowałem odrzucic od siebie wszystkie te
myśli... wmawiałem sobie, że to nei prawda...Nie, po prostu nie mogę
tego napisać. Przejdzie mi.
Może powinienem odpocząć od net'a... nie wiem... nie wiem, cy to coś
da. heh, moje uczucia mogą teraz ranić jak półmetrowy nóż...
Te myśli wczoraj wieczorem, po powrocie ze zlotu nie dawały mi
spokoju. Potem dostałem sie na stałkę, do starszego do pracy...
Poczytałem sobie bloga Madiego... Rety, czuje się conajmniej źle.
Mój kumpel ma problemy, o których ja nawet nie miałem pojęcia. Madi,
wybacz, że porównam Cię do Mellowship... Heh, czuję się tak jak z
nią. Ona, heh, jej problemów też nie znam, teraz już mi o nich nie
mówi... po za tym, ja jestem jedną częścia jej życia, a druga jest
oddzielona ode mnie. Nie moge sie do niej dostać... Z jednej strony
żałuję, że mnie tam nie ma, a z drugiej... nie wiem...
'Co sie ze mną dzieje?' Co ja teraz do niej czuję? Już dawno jej nie
kocham. Bardzo dawno, i nie wiem czemu przez tyle czasu się
oszukiwałem. Teraz... teraz czuję, że nie kocham jej napewno, ale
cos mnie przy niej trzyma. Moze boję się zostać bez nikogo. Bez
kogoś, kogo mógłbym kochać.
Ja z nia chcę być! Nie ma nikogo, z kim chciałbym byc bardziej! Nie
wiem, czy kiedykolwiek będzie. heh, sam sobie zaprzeczam... Niedy
czegoś takiego do żanej dziewczyny nie czułem. Tylko raz... ale to
było zupełnie co innego. Jeśli tylko Asia zrobi coś, co jest nie po
mojej myśli, wpadne e gigantycznego doła... tylko dlaczego? Przecież
mi już nie zalezy?
Mógłbym pisac i pisać o jednej rzeczy, ale nie mogę, bo będę tego
później żałował. Ja już tak nie mogę... Nie powiem nic więcej, z
nikim więcej nie będe szczery, jakos to będzie... po co wpędzać się
samego w cierpienie i ból... Koniec! Sam nie wiem, co mówię, czego
tak naprawdę chcę... no i oczywiscie muszę pierdolić smuty... już mi
sie nie podoba cytowanie słow Asi, przypominanie sobie, co to ona
kiedyś powiedziała, zrobiła. To źle, że ją kocham... nie kocham jej!
Nie wiem, tylko kto ma wiedzieć... Heh, pogadałbym, ale nie wiem, co
jej powiedzieć. Nie wiem, czy chcę usłyszeć odpowiedź, nie wiem, czy
nie będzie gorzej.
Puck, zamknij się!!!
....heh... :(
Jak w sigu... jakiś mądry gościu to powiedział...
--
<< Puck gg#937829 phn#+48600986485 mailto:puck@go2.pl >>
<< "Miłość to zupełnie co innego... zakochujesz się i >>
<< plonk. Koniec. Nie masz na to wpływu." (c) Gopher >>
|
|
|
Idź do forum:
Aktualna data: śro lut 8 04:58:54 EST 2012
Łączny czas generowania strony wyniósł 0,00584 sekund. |